Teneryfa

Wrzesień jest wspaniałym miesiącem na podróżowanie. Chociaż w większości europejskich destynacji jest już delikatnie po sezonie, to pogoda wciąż jest świetna. W tym roku zdecydowaliśmy się z Jolą na zwiedzanie Teneryfy na Wyspach Kanaryjskich. Po spędzeniu tam kilku dni mogę zdecydowanie powiedzieć, że jest to raj dla fotografa krajobrazu.

Pobyt rozpoczęliśmy od wycieczki samochodem dookoła wyspy. Dzięki temu zdobyliśmy rozeznanie które części wyspy podobają się nam bardziej i chcemy je jeszcze pozwiedzać, a które nieszczególnie nas interesują. W pierwszy dzień przejechaliśmy turystyczne południe (gdzie był nasz hotel), góry Anaga na północy i płaskowyż pod Pico del Teide.

Najbardziej charakterystycznym punktem wyspy jest stożek wulkanu Pico del Teide, który wznosi się na wysokość 3718m. Robi to tym większe wrażenie, że oglądać go można z poziomu oceanu. Niestety wejście na szczyt jest limitowane, a darmowe pozwolenie należy załatwić dużo wcześniej przez internet. Nasz wyjazd był dość spontaniczny, więc nie byliśmy na to przygotowani, ale obiecaliśmy sobie że jeszcze tam wrócimy.

Droga w stronę Pico del Teide. Zdjęcia ze szczytu następnym razem.

Widoki po drodze pozwalają poczuć się jak w Arizonie (a przynajmniej tak właśnie sobie Arizonę wyobrażam).

Roques de García o zachodzie słońca. To zdjęcie stało się numer 36 w moim projekcie 52.

Już po zachodzie słońca, ale okoliczne skały mają intensywny czerwony kolor.

Warto zwrócić uwagę na niezwykle zróżnicowany klimat Teneryfy. Zdjęcia powyżej wykonane są na wysokości ponad 2000m i pozbawione chociażby jednej chmurki, ponieważ chmury znajdują się już pod nami (zdjęcie poniżej). Wielokrotnie zdarzało nam się zacząć wycieczkę w pochmurnym miasteczku, przejechać przez gęste chmury i znaleźć się już ponad nimi i cieszyć czystym niebem.

Na wysokości około 1400 metrów chmury pozostawiamy poniżej.

Na północno-zachodnim krańcu wyspy wznoszą się góry Teno, w których mieliśmy okazję oglądać najpiękniejszy zachód słońca podczas wyjazdu. Po wyjechaniu na Mirador De Cherfe miałem problem ze zdecydowaniem, w którą stronę zwrócić obiektyw: w stronę gór Teno i zachodu słońca, czy w przeciwną gdzie wznosi się Pico del Teide.

Góry Teno tuż po zachodzie słońca

Patrząc w jedną stronę oglądaliśmy piękny zachód słońca nad Teno.

Podczas gdy za naszymi plecami Słońce podświetlało szczyt Pico del Teide.

W trakcie deszczu...

... i tuż po

Zaraz po deszczu (z poprzedniego zdjęcia) na niebie pojawiła się tęcza. W tle Pico del Teide.

W górach Teno znajduje się również jedna z największych atrakcji turystycznych: wioska Masca, z której wychodzi malowniczy szlak wąwozem w stronę oceanu. Niestety, ponownie mieliśmy pecha ponieważ od pewnego czasu wąwóz jest zamknięty dla turystów.

Masca

Los Gigantes

Teneryfa jest często uznawana za jedno z lepszych miejsc w Europie na oglądanie nocnego nieba. Wystarczyło wyjechać na płaskowyż pod Teide, poczekać do zmroku i spojrzeć w górę by zrozumieć dlaczego.

Jeśli podobają Ci się moje zdjęcia, zapraszam do obserwowania mnie na Instagramie500px.com gdzie regularnie wrzucam nowe ujęcia.

Zobacz inne teksty